Polsce został tylko mecz o honor i do domu

Polska – Kolumbia 0 do 3.

Niestety potwierdziło się to, o czym pisałem po pierwszym meczu z Senegalem. Jeszcze przed naszymi spotkaniami grupowymi miałem obawy, co zresztą może potwierdzić redaktor Marek Weiss, z którym rozmawiałem na ten temat. Dziś szybciej biegaliśmy, ale tylko na tyle było nas stać i to też nie przez cały mecz. Nasi robili w pierwszej połowie dużo piłkarskiego „dymu”, z którego nic nie wynikało. Kolumbijczycy pozwolili naszym się wyhasać, a potem przystąpili do roboty. W 40 minucie pierwszego gola zdobył Yerry Mina.

Polska -Kolumbia (foto PZPN)

Polska – Kolumbia (foto PZPN)

Po przerwie Polacy znowu próbowali grać, ale niestety w większości wyglądało to żenująco i tragicznie. O ile dobrze pamiętam to Lewandowski dwa razy celnie strzelił na bramkę kolumbijską, ale bez rezultatu. W 70 minucie drugą bramkę dla zespołu z Ameryki Południowej dołożył Radamel Falcao, a pięć minut później złudzeń pozbawił nas Juan Cuadrado (75’). Było 3 do 0 dla naszych rywali.

Kolumbijczycy byli po prostu lepsi od naszych w kulturze gry i to udokumentowali zdobytymi bramkami. Polska to nie był dobry zespół na boisku, i co tu dużo mówić, nasza drużyna była też dużo słabsza pod względem czysto technicznym. Rozczarował mnie Piotr Zieliński jako rozgrywający. Reszta chłopaków zagrała mecz – niestety – na poziomie A klasy. I pytanie czy ten poziom faktycznie taki jest?

A może nasi nadają się tylko do reklam sprzętu RTV, ciuchów, perfum i alkoholu? Wydaje się, że czas tej drużyny i trenera Nawałki minął. Nijak nie przypominaliśmy ekipy z Mistrzostw Europy z 2016 roku. Podejrzewam, że Polska w zestawieniach po tych MŚ będzie jedną z najgorszych, jeśli nie najgorszą, ekipą.

W czwartek mecz o honor z Japonią. Mam po raz kolejny deja vu na Mistrzostwach Świata…

Grzegorz Turski

Pomeczowe podsumowanie:

Polska – Kolumbia 0:3 (0:1)

Bramki: Yerry Mina (40), Radamel Falcao (70), Juan Cuadrado (75)

Żółte kartki: Jan Bednarek, Jacek Góralski

Sędzia: Cesar Ramos (Meksyk).

Polska: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Jan Bednarek, Michał Pazdan (81. Kamil Glik) – Bartosz Bereszyński (72. Łukasz Teodorczyk), Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Piotr Zieliński, Maciej Rybus – Dawid Kownacki (57. Kamil Grosicki), Robert Lewandowski

Kolumbia: David Ospina – Santiago Arias, Davinson Sanchez, Yerry Mina, Johan Mojica – Abel Aguilar (32. Mateus Uribe), Wilmar Barrios – Juan Cuadrado, Juan Quintero (73. Jefferson Lerma), James Rodriguez – Radamel Falcao (78. Carlos Bacca)