O szkole polskiej w Budapeszcie

– rozmawiamy z jej kierownikiem Beatą Mondovics

– Szkolny Punkt Konsultacyjny im. Sándora Petőfiego przy Ambasadzie RP w Budapeszcie, bo tak brzmi oficjalna nazwa Waszej Szkoły, powstał w latach siedemdziesiątych XX wieku – a więc ponad 40 lat temu…

Beata Mondovics, kierownik Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Sándora Petőfiego przy Ambasadzie RP w Budapeszcie (fot. L. Wątróbski)

 – W roku 1973, dla potrzeb dzieci pracowników naszej placówki dyplomatycznej, a także dzieci Polaków czasowo przebywających na Węgrzech, została powołana Niepełna Szkoła Podstawowa i Punkt Konsultacyjny Kształcenia Ogólnego przy Ambasadzie PRL. Misję zorganizowania szkoły powierzono dr Janowi Lewandowskiemu, który wraz z trzema nauczycielkami zainaugurował pierwszy, skrócony rok szkolny. W poczet uczniów szkoły podstawowej przyjęto wówczas 13 dzieci.

W tamtym okresie warunki lokalowe były bardzo trudne, bowiem z braku typowego obiektu szkolnego na potrzeby dydaktyczne adaptowano piwniczne pomieszczenia ambasady. Część zajęć odbywała się także w wynajętych salach węgierskiej szkoły podstawowej przy Sütő utca 1. Sytuacja taka utrzymywała się do roku 1979…

– … kiedy to uroczyście rozpoczęto budowę Waszej obecnej siedziby.

– I kiedy szkoła przeprowadziła się do nowego lokalu przy Torokvesz ut 15. Wyrazem uznania dla dotychczasowej działalności szkoły stała się wcześniejsza decyzja Ministra Oświaty i Wychowania (styczeń 1978) w sprawie zmiany zakresu organizacyjnego placówki na Zespół Szkół.

– Od roku 1999 kształcenie w Waszej Szkole objęło trzy poziomy…

– Szkołę podstawową, gimnazjum i liceum. Kolejna zmiana nastąpiła, sześć lat później — w roku 2005. Zespół Szkół został, podobnie jak większość tego typu placówek na świecie, przekształcony w Szkolny Punkt Konsultacyjny, zachowując tę samą liczbę klas, zadania statutowe oraz strukturę.

Od początku swojego istnienia szkoła w Budapeszcie, jako jedna ze szkół przy polskich placówkach dyplomatycznych, była zobligowana do realizowania programu nauczania obowiązującego w publicznych szkołach w Polsce w systemie nauczania uzupełniającego do szkoły węgierskiej lub międzynarodowej w zakresie języka polskiego, historii i geografii Polski. Do roku 1991 przeprowadzane były matury uzupełniające z wyżej wymienionych przedmiotów. Polskie Świadectwa Dojrzałości otrzymało 41 absolwentów – w tym jedna rodowita Węgierka (1984). Przez okres kilkuletni (1991–2000) realizowano także ramowy program nauczania w kl. I–IV szkoły podstawowej.

Aktualnie nasza szkoła przeznaczona jest dla wszystkich dzieci, które mówią, lub pragną nauczyć się mówić po polsku — dla tych, które zamierzają niedługo powrócić do polskiego systemu kształcenia, jak i tych, którzy nigdy w nim nie uczestniczyli. Przyjmujemy zgłoszenia zarówno obywateli polskich przebywających czasowo za granicą, jak i tych, których pobyt poza krajem ma charakter stały, tak z terenu Budapesztu, jak i całych Węgier. Szkoła prowadzi zajęcia w systemie tygodniowym – od poniedziałku do środy, w godzinach 15.30– 20.00. Lekcje odbywają się przy ulicy Törökvész út 15 w Budapeszcie.

Od września 2017 roku kształcenie w naszej szkole obejmuje ośmioklasową szkołę podstawową  i czteroletnie liceum; a także w okresie przejściowym gimnazjum – klasy II-III. Szkoła prowadzi także zajęcia dodatkowe z religii.

Uczeń kończący naukę w danym roku szkolnym otrzymuje świadectwo szkolne według zasad i wzorów obowiązujących w systemie oświaty Rzeczypospolitej Polskiej. Uczniowie SPK mogą uzyskać legitymacje szkolne uprawniające do zniżek w komunikacji miejskiej i kolejowej w Polsce.

Występy dzieci polskiej szkoły (fot. archiwum)

– Jesteście Państwo częścią polskiej struktury edukacyjnej rozproszonej po świecie. Ile podobnych Wam szkół jest obecnie na wszystkich kontynentach?

– Wchodzimy w skład struktury liczącej kilkadziesiąt placówek takich jak nasza, rozproszonych po całym świecie, na wszystkich kontynentach. Największe nasze placówki znajdują się w Paryżu, Atenach i Brukseli. Nasza szkoła w Budapeszcie należy liczebnie do średnich, naukę pobiera u nas stu uczniów. Podlegamy bezpośrednio Ośrodkowi Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą w Warszawie – jak i inne szkoły przy polskich placówkach dyplomatycznych oraz Ministerstwu Edukacji Narodowej. Szkoły takie działają obecne w 35 krajach. W ich skład wchodzą: Zespół Szkół w Atenach, 66 szkolnych punktów konsultacyjnych (SPK), 4 sekcje polskie w szkołach międzynarodowych we Francji. Szkoły te realizują program uzupełniający z przedmiotów ojczystych – język polski i wiedza o Polsce – z wyjątkiem Zespołu Szkół w Atenach, który prowadzi dodatkowo nauczanie ramowe. W roku szkolnym 2016/2017 naukę w szkołach przy polskich placówkach dyplomatycznych rozpoczęło łącznie ponad 17 tys. uczniów. Pracuje w nich blisko 600 nauczycieli.

– Czym jest i czym zajmuje się Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą?

– ORPEG, czyli dawniej Zespół Szkół dla Dzieci Obywateli Polskich Czasowo Przebywających za Granicą, został powołany w roku 1973 na mocy zarządzenia ówczesnego Ministra Oświaty i Wychowania. W pierwszych latach uruchomiono szkoły przy największych polskich przedstawicielstwach dyplomatycznych. Z czasem powstawało coraz więcej szkół rozsianych po całym świecie. Naukę w szkołach umożliwiono także młodzieży posiadającej polskie korzenie. Obecnie ORPEG prowadzi szkolne punkty konsultacyjne przy placówkach dyplomatycznych RP na 5 kontynentach. ORPEG sprawuje także nadzór nad szkołami europejskimi i prowadzi kształcenie na odległość w szkołach wchodzących w jego skład ( Szkoła Podstawowa im. Komisji Edukacji Narodowej, Gimnazjum oraz Liceum im. Komisji Edukacji Narodowej). ORPEG prowadzi także działalność doradczą dla rodziców i uczniów migrujących lub pozostających na stałe zagranicą. Uczniowie mogą bezpłatnie korzystać z materiałów do nauki języka polskiego i wiedzy o Polsce, stworzonych w ramach projektu Włącz Polskę oraz interaktywnej platformy Otwarta szkoła, umożliwiającej bezpośredni kontakt z polskim nauczycielem. ORPEG udziela także wsparcia rodzicom i dzieciom powracającym do kraju.

Sprzątaniu polskich kwater na budapesztańskim cmentarzu Uj Koztemeto (fot. L. Wątróbski)

– Jaką ofertę edukacyjną macie Państwo do zaproponowania uczniom polskim za granicą?

– Zasadniczym celem naszych działań dydaktycznych jest przygotowanie dzieci do bezproblemowego włączenia się po powrocie do kraju do polskiego systemu edukacji. Pracujemy więc w oparciu o polskie programy z podręcznikami, z których korzystają także uczniowie w szkołach w Polsce. Nasze programy są oczywiście dostosowane do potrzeb i możliwości uczniów przebywających poza granicami kraju. Zaznaczę, że w oparciu o polską podstawę programową został stworzony specjalny dokument określany mianem ram programowych dla szkolnych punktów konsultacyjnych, do realizacji którego jesteśmy zobligowani. Na jego podstawie nauczyciele przygotowują swoje programy nauczania i plany dydaktyczne. Szkoła polska poza granicami kraju ma także jeszcze inne szczególne zadanie do spełnienia. Po pierwsze, wobec niezwykle bogatej i atrakcyjnej oferty szkół międzynarodowych musimy stać na staży polskości naszych uczniów. Zauważamy bowiem ostatnio niepokojące zjawisko. Po kilkuletnim pobycie w tych szkołach pogarsza się wyraźnie ich znajomość języka polskiego, co wynika ze słabnącego ich zainteresowania więziami z Polską. Dochodzi nawet do tego, że nie chcą przyznawać się do polskości. Uważam więc, że wiele mamy do zrobienia na tym polu. Dlatego tak ważna jest współpraca szkoły i rodziców w zakresie wychowywania uczniów w duchu nowoczesnego patriotyzmu.  Sami, bez pomocy rodziców, nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Rodzice sami też nie poradzą sobie w tej kwestii. Osoby wyjeżdżające za granicę powinny mieć świadomość, że nie można zaniedbywać obowiązku posyłania dziecka do szkoły polskiej. Kontakt dziecka w domu z rodzicami Polakami nie wystarcza. Pamiętajmy, że szkoła gwarantuje poza funkcjonowaniem w polskim systemie edukacyjnym, a co na emigracji jest niezwykle ważne, przede wszystkim zaspakajanie potrzeb emocjonalnych dzieci w kontaktach z rówieśnikami – Polakami. Poza tym szkoła polska skupia wokół siebie polską społeczność, co ułatwia dziecku „zatopionemu w innej kulturze” na identyfikowanie się z polską narodowością. Nie zapomnijmy więc o tym, że poza granicami kraju szkoły polskie spełniają dodatkową i jakże ważną funkcję narodowotwórczą. A więc dzieci, po kilkuletnim pobycie na emigracji, które z jakichś powodów omijały szkołę polską, stają po powrocie do kraju  przed wieloma problemami i w końcu, aby ich uniknąć nie trafiają do polskich szkół, lecz kontynuują naukę w szkołach międzynarodowych w Polsce. Nie powinniśmy do tego dopuszczać. I my w naszej szkole staramy się takim sytuacjom zapobiegać, min. poprzez realizację bogatego programu wychowawczego. Po drugie, program wychowawczy skierowany jest także do naszych uczniów, którzy wywodzą się z rodzin dwukulturowych (polsko – węgierskich, polsko –angielskich i innych). Przy zachowaniu pełnego szacunku dla historii, tradycji i kultury państwa pochodzenia jednego z rodziców ucznia, staramy się rozbudzać w nim miłość do „drugiej Ojczyzny-  Polski ” i postawę dumy z „Bycia Polakiem”. Zależy nam na tym, aby nasi uczniowie dwujęzyczni stali się „ambasadorami polskości” we własnych środowiskach.

Pasowanie na ucznia (fot. L. Wątróbski)

– Jesteście szkołą przyjazną, bezpieczną, pełną radości i kultury na co dzień. Pielęgnujecie też polskie zwyczaje i tradycje…

– Tak, to hasło przewodnie naszej szkoły, które staramy się w pełni realizować. W kalendarzu szkolnych uroczystości na stałe zagościły obchody polskich i węgierskich świąt narodowych. Ze względu na bogactwo polskich tradycji świątecznych w sposób szczególny celebrujemy Boże Narodzenie i Wielkanoc. W tym roku przygotowania przedświąteczne rozpoczęliśmy od warsztatów wokalnych, na których uczniowie mieli możliwość nauczyć się najpiękniejszych polskich kolęd i pastorałek, poprowadzonych przez panią Dorotę Curyłło – nauczycielkę śpiewu i piosenkarkę jazzową. Właśnie kolędą uczniowie najmłodszych klas rozpoczęli tradycyjne już u nas jasełka. Z wielkim zaangażowaniem przygotowywali się do tegorocznego występu. Pierwszy występ odbył się bowiem w czasie polonijnego spotkania opłatkowego w Ambasadzie RP w Budapeszcie w obecności ambasadora RP prof. Jerzego Snopka, konsula Marcina Sokołowskiego i licznie zgromadzonej Polonii. Kilka dni później cała społeczność szkolna miała także możliwość podziwiania dzieła młodszych kolegów. Wiele można byłoby mówić o różnorodnych akcjach i projektach realizowanych przez szkołę, które wynikają z podejmowanych przez nas zadań wychowawczych  mających na celu pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów. Wspomnę może o jednej szczególnie mi bliskiej akcji, którą realizujemy już od kilku lat. Otóż w przeddzień święta zmarłych, uczniowie naszej szkoły wraz z rodzicami biorą  udział w sprzątaniu polskich kwater na budapesztańskim cmentarzu Uj Koztemeto. Cieszy fakt, że z każdym rokiem jest coraz więcej chętnych rodzin do udziału w tym przedsięwzięciu.

– Na Węgry przyjechała Pani prawie 20 lat temu…

– …dokładnie 18 lat temu. Jestem przedstawicielem emigracji sercowej. Z wykształcenia jestem nauczycielem historii. Studia kończyłam w Gdańsku. Kierownikiem Szkoły Polskiej jestem od kilku lat. Uczę także wiedzy o społeczeństwie, a od reformy programowej nowego przedmiotu, który nazywa się wiedza o Polsce.

– Dziękuję za rozmowę.

Leszek Wątróbski